PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki

 PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki Please do not spam on my forum. photo santaridesmiley.gif

Ogłoszenie

 

  • Index
  •  » CZYTELNIA
  •  » PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

#1 2010-04-11 16:25:19

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

***(Dwie złośliwe strzygi)

Dwie złośliwe strzygi F.O.CH-y wciąż strzelają
Ale tego skrótu na pewno nie znają
Więc wyjaśnię wszystkim - taka ze mnie szuja
F.O.CH czyli fachowe obciąganie ch..a 


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#2 2010-04-11 16:34:53

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

[00:22:39] Mariusz:

Zimny prysznic

Gallant już się złości, smoczą paszczą kłapie
Z jego kłów straszliwych jad zabójczy kapie
W mroku sobie przysiadł i naostrzył szpony
Będzie tam tak siedział - na mnie przyczajony

I tak sobie myśli Gallant sprytny taki
Dorwę Marzyciela...wypruję mu flaki
Siedział w tej uliczce aż ktoś mu na szyje
Z okienka nad głową wylał swe pomyje


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#3 2010-04-12 21:42:23

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

"Recepta na dobre forum"

Prysnąć w oczy kwasem i posypać solą
Tak owym dwóm paniom byłoby wesoło
Potem przed paciorkiem zmiażdżyć młotkiem palec
A na kolacyjkę zjeść sobie zakalec

W łóżku miast pościeli szkło tłuczone sypnąć
I tuż przed zaśnięciem zgniłe jajo łyknąć
Rano wejść na forum i z czystym sumieniem
Podzielić się z ludźmi swym wielkim cierpieniem


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#4 2010-04-14 22:27:25

 Petronelcia

Stały Bywalec

Skąd: Kraina Kwitnącego Ziemniaka
Zarejestrowany: 2010-04-12
Posty: 145
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

O Stolikowych Damach głośno sie zrobiło,
nie wiadomo czemu kwasów im przybyło,
powiało smutkiem oraz chłodem,
nie pomoże nawet-
smarowanie dupy miodem.


Offline

#5 2010-04-14 22:39:04

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Raz poszedłem do lekarza
Byłem chory - to się zdarza
Chciałem trafić do pediatry
A utknąłem u psychiatry

Zbadał on psychikę moją
I teorię wysnuł swoją:
Chcesz problemów mieć bez liku?
Zacznij pisać na Stoliku

Tam Gorgony straszne siedzą
Napisz fraszkę, to Cię zjedzą
Zeżrą cały dobry nastrój
I Ci w mózgu zrobią zastój


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#6 2010-04-14 22:51:28

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

http://i234.photobucket.com/albums/ee243/MLphotobucket/cute%20stuff/th_cow.gif   http://i1098.photobucket.com/albums/g362/ecolacom/Zwierzeta/th_lillamu5-756439.gif
Szły dwie krowy po dywanie
Ktoś zaniedbał ich dmuchanie
Pomarszczone miały pyski
A na zadach farb odpryski

Strasznie były nieszczęśliwe
Życie nie jest sprawiedliwe
Niech nas los już udobrucha
Byczek jakiś nas ......

Lecz nie było byczków żadnych
Ani brzydkich, ani ładnych
Tak więc krowy pełne złości
Wnet napadły z forum gości


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#7 2010-04-15 22:44:36

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Dwa Gargulce w kącie siedzą
Kluchy z mięsem sobie jedzą
Gorycz ciągle w ustach mają
Bo na żartach się nie znają

Pazurami w łby się drapią
I nad zemstą wciąż się trapią
Jak tu zgasić wszelką radość
Aby zemście dać swej zadość

Czarna ślina z pysków ścieka
Dotknie zgroza tego człeka
Co humorem nas zaraził
I nas rymem swym obraził

Mózg zeżremy mu ze smakiem
Flaki obsypiemy makiem
Tak myślały , planowały
Aż z podniety się zes..ły


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#8 2010-04-16 23:26:12

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

[24:22:36]
***(Dwie zgorzkniałe panie)

Dwie zgorzkniałe panie chciały wiersz naskrobać
Lecz jak tu coś pisać gdy ciężko rymować
W ciemnym lochu siedzą, knują swe intrygi
Ociekają jadem jak dwie stare strzygi

Wypluwają z siebie coraz więcej złości
Może to pomaga na ich stare kości
Syczą, obrażają, udają amanta
Dwie okrutne żmije za maską Gallanta


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#9 2010-04-19 23:53:32

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

"Krecik i Mario (po bandzie?)"

Mario już przeczyszcza rurki
Krecik ostrzy swe pazurki
Lubi pana hydraulika
Drży z przejęcia jak osika

Mario zaś jak ryba w wodzie
To popieści to ubodzie
Już Krecika serce zdobył
Chyba już to kiedyś robił

Teraz w kuchni sobie siedzą
I oboje już to wiedzą
Mario też jest usidlony
Jej rurkami zachwycony


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#10 2010-04-20 17:12:25

 Mario

Stary Wyjadacz

Skąd: Łomża
Zarejestrowany: 2010-04-08
Posty: 484
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

***(Już pędzę do Ciebie Kreciku)

Już pędzę do Ciebie Kreciku kochany
na znak mej miłości dam Ci tulipany.
Właściwie to jednego, za to jest okazały
wszystkie panny w mieście się nim zachwycały.

Podziwiały go też rozwódki i mężatki...
wezmę butelkę wina, a Ty zrób mi herbatki.
Potem posprawdzamy rurki w całym domu,
tylko o mej wizycie nic nie mów nikomu.


Uwolnij swe zmysły - mamy 3 pomysły!   

Offline

#11 2010-04-20 23:13:34

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

"Krecik i Mario - kontynuacja"

Wziął się Mario do roboty
I Krecika wziął w obroty
Kurz się kłębi, wióry lecą
Czy to nie za ostro nieco?

Chyba nie - bo nie przestają
A ich harce się wzmagają
Jęczą, krzyczą wniebogłosy
A sąsiedzi rwą już włosy

I harcują przez noc całą
A skąd siły na to mają?
Mario zastosował shoping
I w aptece kupił doping


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#12 2010-04-20 23:37:06

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Jak po bandzie to po bandzie

Sfilcowane noszą czapki
Stoliczkowe stare babki
A gdy zdejmą już berety
Z dziką pasją żrą kotlety

Potem gdy już są napchane
Nasze Stoliczkowe Panie
Wejść na forum jeszcze muszą
I tam wszelką radość kruszą

A gdy noc spowije świat
Każda z nich ma w rękach bat
Swoje plecy nim okłada
I jest bardzo z tego rada


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#13 2010-04-22 23:14:48

 Marzyciel

Stary Wyjadacz

Skąd: Alpha Centauri
Zarejestrowany: 2010-04-03
Posty: 255
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Na Islandii wulkan pluje w niebo dymem
Ogniem straszy wyspę, groźnym jest olbrzymem
Zablokował loty wielu samolotów
Lecz mnie nie powstrzyma od pisania gniotów

Wulkan mi nie straszny - na stoliku byłem
Z moherami walkę na słowa toczyłem
Wygrać się nie dało bo sposobu nie ma
Na moheroidozę i chęć do cierpienia

Teraz mam dylemat - gdzie wiersz ten zamieścić?
Może już po bandzie - nie będę się pieścić
Wsadzę więc na koniec szpilę w ichnie pupy
Może cierpią srodze bo nie dają......rady?


Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

— Terry Pratchett

Offline

#14 2010-04-22 23:32:43

 Lilith

Demon Nocy

Skąd: Góra demonów
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 230
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Piosenka po bandzie

Dziś po bandzie się przejadę,
zmieszam w rymach tę gromadę
Babek strasznie nadąsanych,
w swych poglądach zacofanych
co mi tam … - ich smętne jęki,
wrzucę w refren tej  piosenki

Ref.
Oj jak smutno, tylko płakać,
straszna ze mnie jest pokraka
Nikt mnie nie chce, nikt nie lubi.
Gdzie by jeszcze swój nos wściubić?

Wejdzie jeszcze na to forum,
lecz nie łaknie dziś humoru
Co przeczyta - gromem ciska.
Uciekajcie stąd … - ludziska
Taka harpia gdy się wściecze,
w swoim piecu Cię upiecze

Ref.
Oj jak strasznie, znów mam doła.
W tyłek mnie ugryzła pszczoła
Nic mnie już nie uratuje,
... tylko owad w nim gustuje

Ostatnio edytowany przez Lilith (2010-04-22 23:33:57)


Ci, którzy mówią, że miejsce kobiety jest w kuchni, prawdopodobnie nie wiedzą, co z nią zrobić w sypialni.

Offline

#15 2010-04-24 21:40:33

 Jola

Debiutant

Zarejestrowany: 2010-04-09
Posty: 7
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Wilgotne sny

Chociaż grzeczna ze mnie panna
śniła mi się dzisiaj wanna
trzech murzynów w wielkiej wannie
dogadzało pięknej pannie.

Każdy z nich miał przyrodzenie
jak wielkie dzikie stworzenie.
Jak pokusie tej się oprzeć,
chcę do końca z nimi dotrzeć.

Obudziłam się gorąca
tak wilgotna i pachnąca
lecz murzynów już nie było
to naprawdę mi śniło?
:wanna:


Prawdziwym pięknem jest to co czyni człowieka lepszym.

Offline

  • Index
  •  » CZYTELNIA
  •  » PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka
Forum PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki. Dziękujemy za wizytę. Jeśli się spodobało - zapraszamy ponownie :)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.pogrzeby.waw.pl www.mydlice.pl 125dys piłeczki plastikowe do basenu pomiarowa maszyna współrzędnościowa