PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki

 PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki http://i1132.photobucket.com/albums/m575/maxmoo/Funny%20Pics/Decor%20Smileys/thdancing1.gif Please do not spam on my forum. photo santaridesmiley.gif

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

 


  • Index
  •  » CZYTELNIA
  •  » PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

#76 2010-06-02 17:09:12

Barbossa

Sympatyk

Zarejestrowany: 2010-05-30
Posty: 38
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Nie straszne mi Twe kosze Lilith


Nie chcesz już obory? Więc pałac dostaniesz
Tam moją Królową i Żoną zostaniesz
Kufry z klejnotami dam ja Tobie w darze
A Twych wszystkich wrtogów ugotuję w garze

Arrrr...O moją męskość martwić się nie musisz
Kiedy już ją ujżysz z pewnością się skusisz
Gdy wracałem z piekieł dar dostałem wielki
Postrach mórz nie zlęknie się Twojej muszelki

Wiem jak Cię rozgrzać mój słodki Demonie
Będziemy więc dzicy jak cwałujące konie
Bez wytchnienia nocami będziemy galopować
Arrrr...lub jak wy to tu nazywacie "figlować"


Będę rabował, łupił i grabił, aż padnę na mój piracki pysk...

Offline

#77 2010-06-02 22:30:14

 Lilith

Demon Nocy

Skąd: Góra demonów
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 223
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Zniesmaczona ...

Marzycielu, wciąż na temat czystości tu trujesz …
pewnie na bakteriofobię* lub mysofobię* chorujesz
Wiem już … i z innymi się wiedzą swą podzielę …
siedem razy dziennie się szorujesz mydłem marki „jeleń”

Zamknijmy ten temat, wścibstwo nie jest mą podnietą ...
nie byłabym Lilith gdybym nie odpłaciła Ci jednak - Twą monetą.
Wydedukowałeś czemu sama jestem, głowy i sprytu użyłeś całego,
lecz czemu Ty nadal … kawalerem jesteś ... mój drogi kolego?
 
- bakteriofobia* - lęk przed bakteriami
- mysofobia* - lęk przed zabrudzeniem


Ci, którzy mówią, że miejsce kobiety jest w kuchni, prawdopodobnie nie wiedzą, co z nią zrobić w sypialni.

Offline

#78 2010-06-02 22:43:10

 Lilith

Demon Nocy

Skąd: Góra demonów
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 223
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Barbossa

Mów co chcesz, Barbossa, piracie …
Tyle mnie obchodzisz … co Twe gacie.
Wyjaśniam, jeśli nie rozumiesz słowa „nie”
Nie pisz już …bo nie dobrze robi mi się.

Nie jesteś w mym typie, jak wytłumaczyć Ci?
Tak mnie odrzucasz, że aż mnie … mdli.
Nic więcej nie napiszę, będę w toalecie
A co robić będę? … Chyba wiecie!
http://www.smilies.4-user.de/include/Girls/smilie_girl_155.gif
          http://www.smilies.4-user.de/include/Girls/smilie_girl_155.gif
                    http://www.smilies.4-user.de/include/Girls/smilie_girl_155.gif


Ci, którzy mówią, że miejsce kobiety jest w kuchni, prawdopodobnie nie wiedzą, co z nią zrobić w sypialni.

Offline

#79 2010-06-03 8:27:41

 krecik

Szef podziemia

Skąd: Czeska Lipa
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1635
Punktów :   
WWW

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Ostrzeżenie dla Barbossa

Barbossa dlaczego się Lilith narzucasz,
sam jesteś brudny, wyglądem odrzucasz.
Potrzebujesz  obory dla zamieszkania,
kup dla siebie, nikt Ci nie zabrania.
     
Chcesz cwałować jak koń lecz nie staje,
kup lepiej Viagrę i jedź na Hawaje.
Może tam w buszu brudasie zapijaczony,
na palmie wśród małp poszukaj sobie żony.
 
Ubierz się w swoje podarte stłamszone gacie,
i uciekaj na bezludną wyspę obdarty piracie.
   


http://krecik22.pl.tl/sig.png

Offline

#80 2010-06-03 13:35:38

 krecik

Szef podziemia

Skąd: Czeska Lipa
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1635
Punktów :   
WWW

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Chory      

   
Marzycielu czytasz dużo książek i powieści,
uważaj, bo zostaniesz księciem świętej boleści.
Dobrze Ci Lilith pisze że już chorujesz,
i jeszcze na dodatek wciąż trujesz, trujesz.
       


http://krecik22.pl.tl/sig.png

Offline

#81 2010-06-03 23:12:54

Barbossa

Sympatyk

Zarejestrowany: 2010-05-30
Posty: 38
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Arrrr...Krety to dla mnie kotlety


Arrrr....Kreciku...tak Cię tu nazywają
Nie jestem ja z tych co im nie stają
Zadziorna i ostra z Ciebie Kobieta
Chyba usmażę sobie z Ciebie kotleta

Arrrr...tak moja droga bo ja lubię krety
Nieustannie je łapię - robię z nich kotlety
Ciebie też usmażę za te wredne wiersze
Włochate Twe udka pożrę jako pierwsze

Tak się kończy z Barbossą każde starcie
Możesz wciąż próbować ostro i uparcie
Będziesz potem szlochać i się skarżyć tacie
Żem Ci kazał za karę wąchać swoje gacie


Będę rabował, łupił i grabił, aż padnę na mój piracki pysk...

Offline

#82 2010-06-03 23:28:11

Barbossa

Sympatyk

Zarejestrowany: 2010-05-30
Posty: 38
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Arrrr...Nie walcz Słodka Lilith


Arrrrr...Lilith nie wygrasz z przeznaczeniem
Bo nasze tu spotkanie jest Bogów pragnieniem
Możesz się opierać...udawać obrzydzoną
Cokolwiek uczynisz - będziesz moją żoną


Będę rabował, łupił i grabił, aż padnę na mój piracki pysk...

Offline

#83 2010-06-04 23:22:45

 Lilith

Demon Nocy

Skąd: Góra demonów
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 223
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

A fuj ... Barbossa

Pragnienie Bogów? Coś Ci się chłopie pomieszało
Dziś zamiast rumu napij się więc kakao …
Widać mózg [lub to co z niego zostało] już nie działa,
Na "przeznaczenie" swych fantazji nie zwalaj.

Przeznaczenia nie ma, sami jesteśmy kowalami losu,
Ciebie za swe przeznaczenie uznać nie sposób.
Jeszcze raz mówię "nie" … lecz jeśli szukasz żony,
Zakręć się koło Krecika, może będzie zachwycony.
      


Ci, którzy mówią, że miejsce kobiety jest w kuchni, prawdopodobnie nie wiedzą, co z nią zrobić w sypialni.

Offline

#84 2010-06-05 13:30:09

 Azara

Lady

Zarejestrowany: 2010-04-26
Posty: 896
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Hawajski pamiętnik    :plaa4:
/po trosze i erotyk/

Dotarliśmy z Zeniem na wyśnione Hawaje
a on już na lotnisku mi zapodaje,
że wynajął dla nas luksusowy bungalow-
ponoć wszyscy to zakwaterowanie sobie chwalą. 
:plaza3:
Pogoda piękna, błękit nieba, lazur oceanu
na plaży roi się od młodych, przystojnych panów;
ale ja zapatrzona tylko w mojego Zenia
aż jestem bliska miłosnego omdlenia.         
:love:  :serce1:
Pierwszego dnia poszliśmy na plażę golasów:
patrzę wszyscy biegają bez majtasów;
widząc to mój Zenio nie zastanawiał się wcale
zrzucił  z siebie wszystko i ... zaprezentował się bardzo okazale. 
http://www.en.kolobok.us/smiles/standart/blush2.gif  http://www.en.kolobok.us/smiles/standart/ok.gif
Spiekłam tzw. raczka gdy to zobaczyłam
o takim widoku nawet nigdy nie marzyłam;
Zenek zaprezentował godnie swe klejnoty
a mnie od razu naszło na figle i psoty. 

Niewiele myśląc- uczyniłam to samo
zrzuciłam z siebie co mi jeszcze zostało;
Zenek spojrzał na mnie pożądliwym wzrokiem
i z wrażenia ... oblał się sokiem.   
:404: 
Nasze spojrzenia się spotkały,
moje piersi szybko falowały;
Zenek porwał mnie w swe silne ramiona
a ja się poczułam taka mala i taka zniewolona.
  :amorek:
                                      być może c.d.n.

Ostatnio edytowany przez Azara (2010-06-05 20:52:58)


Cierpliwy człowiek nawet kamień ugotuje.  http://www.en.kolobok.us/smiles/big_he_and_she/girl_in_dreams.gif

Offline

#85 2010-06-07 16:33:00

 krecik

Szef podziemia

Skąd: Czeska Lipa
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1635
Punktów :   
WWW

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Odpowiedź ostra dla Barbossy

Mówisz że, jestem zadziorna kobieta,
i chcesz usmażyć ze  mnie kotleta.
Kreciki mieszkają w głębokiej dziurze,
a ty lepiej wypływaj w swojej naturze.
http://gify.magazynek.org/pictures/Postacie,%20zawody/Piraci/040.gif
Nie zadzieraj ze mną piracie,
tylko pilnuj swoje brudne gacie.
Udka sobie kup na targu,
może uda ci się uniknąć zatargu.
 


http://krecik22.pl.tl/sig.png

Offline

#86 2010-06-08 17:34:59

Barbossa

Sympatyk

Zarejestrowany: 2010-05-30
Posty: 38
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Krecik na talerzu


Arrrrr...Z dziury głębokiej Krety wyciągam
Świetne wyniki w tym sporcie osiągam
Potem je obdzieram z ich paskudnej sierści
Aż się pieśń wyrywa z mojej mocnej piersi:

"Hej Wszystkie krety to chodzące kotlety
Ja na nie poluję - one krzyczą RETY!
Hej małe ryjące ziemię gryzonie
Każdy z was w tłuszczyku wnet utonie"

Arrrrr...wiesz już Kreciku co zaśpiewam Ci
Więc dwa razy pomyśl zamiast grozić mi
Bo z Wielkim Barbossą nawet śmierć przegrała
Wziąłbym ją na talerz, gdyby udka miała


Będę rabował, łupił i grabił, aż padnę na mój piracki pysk...

Offline

#87 2010-06-08 17:51:45

Barbossa

Sympatyk

Zarejestrowany: 2010-05-30
Posty: 38
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Salwa dla Lilith


Arrrr...Ma słodka Lilith ciągle się opiera
Lecz wiem już że się na imprezkę zbiera
Tam Ją pochwycę w me silne ramiona
Wiem, że za tą siłą bardzo jest stęskniona

Lubię mój demonie kiedy się tak wściekasz
Kiedy bezskutecznie przed losem uciekasz
Biegniesz krzycząc na mnie taka rozzłoszczona
Po to by na koniec wpaść w moje ramiona

Arrrr...Zaprosimy wszystkich na chuczne wesele
Na Twą cześć sto razy z armat mych wystrzelę
A na koniec wesela w zaciszu mej komnaty
Poznasz jak używam mej własnej "armaty"


Będę rabował, łupił i grabił, aż padnę na mój piracki pysk...

Offline

#88 2010-06-08 18:21:38

Barbossa

Sympatyk

Zarejestrowany: 2010-05-30
Posty: 38
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Arrrr...Kuchenne Szanty

Bum tralala płynie straszna fala
Po morskiej głębinie statek sobie płynie
Krecik wrzeszczy choć jest taka mała
Podam ją w sosie mej Pięknej dziewczynie

(ref)
Bum tralala płynie fala
Po głębinie statek płynie
Kuchnia kretem pachnie cała
A ja śpiewam swej dziewczynie


Bum tralala fala zimna płynie
Płynie stara łajba po bezkresnym morzu
Krecik ze swych udek w całym świecie słynie
Więc upolowałem ją w wiosennym zbożu

(ref)
Bum tralala płynie fala
Po głębinie statek płynie
Kuchnia kretem pachnie cała
A ja śpiewam swej dziewczynie


Będę rabował, łupił i grabił, aż padnę na mój piracki pysk...

Offline

#89 2010-06-08 18:39:54

 krecik

Szef podziemia

Skąd: Czeska Lipa
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1635
Punktów :   
WWW

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Piracie ......

Piracie, Twa Mama nazwała Cię Barbossa,
Pewnie przez to tak zadzierasz nosa.
Mego futerka nie radzę Ci ruszać
Bo jak się zezłoszczę, oberwiesz po uszach.
   
 
Nie przypominam sobie bym Cię zaprosiła
Dla ...starych capów... nie bywam miła.
Lepiej wybierz się tam, gdzie rośnie pieprz.
Albo Ciebie kopnę .... no sam gdzie wiesz.
 


http://krecik22.pl.tl/sig.png

Offline

#90 2010-06-08 19:08:53

 Lilith

Demon Nocy

Skąd: Góra demonów
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 223
Punktów :   

Re: PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka

Barbossa

http://www.kolobok.us/smiles/big_he_and_she/girl_cool.gif
Ty mi chcesz serwować jakieś z kreta danie?
Fuj to obrzydliwie, tak jak szczur w śmietanie.
Może nie wiesz, lecz krety są pod ochroną …
Choćbyś na uszach stanął, nie będę Twą żoną.

Na imprezę do Krecika wybieram się z Tamlinem.
Przystojny jest jak diabli, bo jest czarta synem.
A do tego wierz mi, tak pięknie jest opalony …
i przez Matkę Naturę … szczodrze obdarzony.
http://www.avatarsdb.com/avatars/angel_devil.gif

Ostatnio edytowany przez Lilith (2010-06-08 20:07:04)


Ci, którzy mówią, że miejsce kobiety jest w kuchni, prawdopodobnie nie wiedzą, co z nią zrobić w sypialni.

Offline

  • Index
  •  » CZYTELNIA
  •  » PO BANDZIE czyli wierszyki na granicy ryzyka
Forum PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki. Dziękujemy za wizytę. Jeśli się spodobało - zapraszamy ponownie :)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
osa.waw.pl